Wybierasz wyzwanie
Na mapie zobaczysz zadania w swojej okolicy. Wejść na konkretny szczyt, znaleźć tablicę, której nikt nie czyta, zjeść coś, czego nie podają nigdzie indziej. Są krótkie, na godzinę, i takie na cały weekend.
Wkrótce · 2027
Stary cis, o którym wie głównie leśniczy. Hałda, z której przy dobrej pogodzie widać Beskidy. Bar, w którym od lat robią te same pierogi i nikt nie wpadł na to, żeby to zmienić. Takich miejsc jest wokół ciebie więcej, niż zdążyłeś odwiedzić.
Pracujemy nad aplikacją, która podpowie, dokąd pojechać w wolne popołudnie, i da ci za to coś więcej niż zdjęcie w galerii.
Na mapie zobaczysz zadania w swojej okolicy. Wejść na konkretny szczyt, znaleźć tablicę, której nikt nie czyta, zjeść coś, czego nie podają nigdzie indziej. Są krótkie, na godzinę, i takie na cały weekend.
Wyzwania nie da się zaliczyć z kanapy. Robisz zdjęcie na miejscu, a aplikacja sprawdza, czy rzeczywiście tam jesteś. Zdjęcie zostaje w twojej historii wypraw.
Każde zaliczone wyzwanie to punkty. Wydasz je u lokalnych partnerów: na kawę, wejściówkę do muzeum albo rabat na nocleg w miejscu, do którego i tak chciałeś pojechać.
Testy · Śląsk · 2027
Zanim pokażemy Tropami wszystkim, chcemy sprawdzić je z niewielką grupą ludzi stąd. Będziesz grać przed premierą, mówić nam wprost, co nie działa, i mieć realny wpływ na to, jak aplikacja będzie wyglądać.
Wystarczy telefon i ochota, żeby od czasu do czasu wyjść z domu w miejsce, w którym jeszcze nie byłeś.
Dla partnerów
Prowadzisz kawiarnię, pensjonat, muzeum albo sklep? Odpowiadasz za turystykę w gminie? Chcemy, żeby twoje miejsce było celem jednego z wyzwań. Nie banerem z boku ekranu, tylko powodem, dla którego ktoś w sobotę wsiada w samochód.
Wyzwanie da się zaliczyć tylko na miejscu. Do partnera trafia więc nie ktoś, kto przewinął reklamę, tylko ktoś, kto przyjechał specjalnie.
Gracze wymieniają punkty na nagrody od partnerów: kawę, wejściówkę, zniżkę na nocleg. Ty decydujesz, co dajesz i w jakiej liczbie.
Z pierwszymi partnerami ustalimy razem, jak mają wyglądać wyzwania w ich okolicy. Kto dołączy przed startem, dostanie lepsze warunki niż ci, którzy przyjdą później.
Nie mamy jeszcze cennika i nie będziemy udawać, że mamy. Na tym etapie chcemy przede wszystkim porozmawiać.